
Wielu kibiców wątpi, że to właśnie w grupie A, gra przyszły mistrz Europy. Faworytami do wyjścia do fazy pucharowej są Czesi i Portugalczycy, ale nie powinno się zapominać o Szwajcarach, którzy są gospodarzami turnieju i nieobliczalnej Turcji. Starcie gigantów nastąpi dopiero w drugiej kolejce spotkań. Jeśli w pierwszych meczach, któryś z pewniaków straci punkty na rzecz niżej notowanych Turków i Szwajcarów, zabawa rozkręci się na dobre.
Czesi zagrają po raz czwarty rzędu w finałach Mistrzostw Europy. "Lokomotiva" to z całą pewnością najbardziej doświadczony zespół z całej czwórki, pracujący od sześciu lat (!) pod wodzą tego samego szkoleniowca. Między słupkami stanie z całą pewnością Petr Cech, bramkarz, którego Brucknerowi zazdrości każdy selekcjoner na świecie. Defensywą pokieruje gracz roku 2007 w Czechach Marek Jankulowski, a bramki dla naszych południowych sąsiadów mają strzelać Jan Koller i Libor Sionko, którzy w ostatnich sparingach imponują skutecznością. Starymi dobrymi znajomymi w czeskiej kadrze są też: Grygera, Plasil, Ujfalusi, Galasek, czy Baros. Na papierze Czechy bez trudu powinny wyjść z grupy.
Podobnie jest z Portugalią, która przynajmniej w teorii sprawia bardzo dobre wrażenie. Carvalho, Deco, Ronaldo, Quaresma, Nuno Gomes, czy Helder Postiga, to nazwiska znane nie tylko piłkarskim kibicom. Można do tego dodać silnie zmotywowaną i zdolną młodzież, która przebojem wdziera się do pierwszej jedenastki Luisa Felipe Scolariego.
- Dwadzieścia jeden lat, to wiek w którym trzeba dojrzeć i być silnym. Niezależnie od tego, kto wybiegnie na boisko, z pewnością cała drużyna zrobi wszystko, aby z jak najlepszej strony wypaść w meczu z Turcją – powiedział młody pomocnik reprezentacji Portugalii, Joao Mutinho po wygranym meczu z Gruzją, w którym strzelił swoją pierwszą bramkę w kadrze.
Czy to oznacza, że już po pierwszym meczu sytuacja Turcji w grupie się skomplikuje?
W Turcji nie bez kozery, Fatiha Terima nazwano ‘Cesarzem’. Rzeczywiście turecki szkoleniowiec słynie z odważnych decyzji, jak chociażby pozostawienie w domu Halila Altintopa, czy Yildiraya Basturka i preferuje ofensywny styl gry. Turcy z pewnością nie przestraszą się nikogo i nie skupią się na murowaniu bramki, w której stanie broniący efektywnie i efektownie Rustu Recber. Terim jest zdania, że dobrze rozwijającej się tureckiej piłce, potrzebny jest kolejny sukces. I trzeba przyznać na ten sukces Turcy z mozołem pracują od dobrych kilku lat.
- Kiedyś, nawet kwalifikacja do turnieju głównego była dla nas dużym osiągnięciem. Z pewnością Euro ’96 było punktem wyjścia i momentem, od którego nasz football zaczął ewoluować w dobrym kierunku. Później przyszedł sukces na Euro 2000 i cudownie wywalczone trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata. W piłce klubowej Galatasaray zdobył Puchar UEFA i Superpuchar. Te doświadczenia pomogły nam nauczyć się gry o najwyższe cele - zauważył szkoleniowiec.
Takiego obycia nie mają z pewnością Helweci. Gdyby nie fakt, że Szwajcaria jest gospodarzem turnieju, z miejsca uznanoby ją za outsidera grupy. Turniej bez gospodarzy w fazie pucharowej byłby z pewnością wyjątkowy, bo dawno już taka sytuacja nie miała miejsca, ale należy założyć, że ktoś z pary Szwajcaria – Austria zagra jednak dalej. I tu więcej szans należy dać Szwajcarom, Austriacy prezentują bowiem od kilku lat poziom europejskiej… trzeciej ligi.
"Happy hour", ale Niemców!
Niemcy w finale! Po dramatycznym spotkaniu pokonali Turcję 3:2. W 90 minucie piękną bramkę zdobył Philipp Lahm!
Rustu zakończył karierę!
Turecki bramkarz, Rustu Recber ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery, po porażce jego zespołu w półfinale Euro 2008 z Niemcami
Kazim Kazim: Wszystko możliwe
Choć w półfinałowym meczu z Niemcami Turcy zagrają bez dziewięciu podstawowych zawodników, to w drużynie nie brakuje optymizmu
Długa przerwa Nihata
Nihat Kahveci nie zagra w środowym półfinale Euro 2008 przeciwko Niemcom. We wczorajszym meczu z Chorwacją turecki napastnik doznał kontuzji
"To była piłka od Boga"
Tureccy piłkarze udowodnili, że są mistrzami dramatycznych końcówek. W drugim kolejnym meczu odnieśli zwycięstwo w ostatnich sekundach
Turcja drugim półfinalistą!
Takiej końcówki nikt się nie spodziewał. W ostatnich dwóch minutach dogrywki padły obie bramki. W karnych wygrali Turcy 3:1!
| Niemcy | 3:2 | Turcja | (Śr) |
|---|---|---|---|
| Chorwacja | 1:1 [1:3] | Turcja | (Pt) |
| Portugalia | 2:3 | Niemcy | (Cz) |
| Szwajcaria | 2:0 | Portugalia | (N) |
| Turcja | 3:2 | Czechy | (N) |
| Szwajcaria | 1:2 | Turcja | (Śr) |
| Czechy | 1:3 | Portugalia | (Śr) |
| Portugalia | 2:0 | Turcja | (So) |














